Stanisław MICHALKIEWICZ

Strona autorska felietony artykuły komentarze

www.michalkiewicz.pl

Stanisław Michalkiewicz

Drodzy Czytelnicy!

Ideą strony jest bezpłatny dostęp do wszystkich zamieszczanych tu tekstów. Nie planuję żadnych ograniczeń dostępu ani żadnych opłat.

Jeśli chcieliby Państwo dobrowolnie wesprzeć wolne słowo i pomóc w rozwoju strony – proszę o wpłaty na podane poniżej konta bankowe.

Dziekuję za Wasze życzliwe wsparcie!

Stanisław Michalkiewicz

Dokładne dane kont »

Serdecznie dziękuję wszystkim wspierającym!

Informacje o nowych wpłatach podajemy 2 lub 3 razy w miesiącu.

Jeśli dokonali Państwo wpłaty, a nie ma jej na liście, prosimy o e-mail »


23 października
MS, Warszawa,20 zł

22 października
AP, brak adr.,25 zł
BW, Lublin,1 zł
MP, Kraków,100 zł
MS, Warszawa,150 zł
PZ, (bez miejsca,10 zł
ZLK, Świebodzice,50 zł

21 października
AF, Kiełpino,10 zł
AS, Warszawa,5 zł

20 października
SM, Czechowice-Dziedzice,10 zł

19 października
AT, Poznań,10 zł
DJ, Warszawa,10 zł
DŁ, brak adr.,20 zł
MSS, Łódź,15 zł
MZ, Warszawa,15 zł
WM, Lądek Zdrój,50 zł

17 października
AB, Wrocław,20 zł
MN, Terespol,15 zł

16 października
DM, Samsonów-Ciągłe,30 zł
JMJ, Łask,3 zł
JS, Opole,10 zł
PS, Tropiszów,20 zł

15 października
AZB-K, Katowice,5 zł
PPS, Koszalin,10 zł
PR, Kielce,20 zł
RL, Legionowo,5 zł
WR, Kraśnik,10 zł

14 października
HK, Stare Budkowice,5 zł
JŻ, Nowy Kawęczyn,5 zł

13 października
MAW, Tomaszów Mazowiecki,50 zł
MJK, Piła,10 zł
RT, Wrocław,10 zł

12 października
AAL, Kraków,100 zł
AC, Wilkszyn,100 zł
AMM i MLM, Police,10 zł
DM, Bielsko-Biała,150 zł
DPM, Tallin,150 zł
JC, Augustów,10 zł
MK, Wrocław,5 zł
MK, Łężyca,10 zł
ML, Radlin,5 zł
MW, Legnica,20 zł
PW, Duczki,50 zł
RS, Bielsko-Biała,20 zł
SKP, Gdańsk,30 zł
SS AS, Zawiercie,20 zł
ZL, Tczew,10 zł

11 października
RPZ, Szczecin,25 zł

10 października
RB, Växjö,20 zł

9 października
DK, Rzeszów,10 zł
GMG, Warszawa,20 zł
KC, Poznowice,20 zł
KW, Zielona Góra,10 zł
MB i EB, Kielce,100 zł
MUB, Gliwice,3 zł
PLZ, Kraków,50 zł
PM, Szczecin,50 zł
PZ, Radymno,50 zł
RS, Wrocław,30 zł
SG, Warszawa,15 zł

Więcej o wpłatach »

Statystyki odwiedzin

W tym miesiącu średnio
7 047 wizyt dziennie
październik197 326wizyt
wrzesień211 503wizyt
sierpień223 920wizyt
lipiec214 547wizyt
czerwiec205 495wizyt
maj248 735wizyt
kwiecień259 903wizyt
marzec275 119wizyt
luty228 021wizyt
styczeń250 103wizyt
grudzień254 637wizyt
listopad281 556wizyt

Więcej statystyk »

56 984 812 wizyt
od 6 czerwca 2006r.

Ogłoszenia

Więcej informacji »

Książki S. Michalkiewicza

Walka o fabrykę gwoździ

Walka o fabrykę gwoździ

Wszystkie książki »

Filozofowie chłopscy i uniwersyteccy

Felieton    specjalnie dla www.michalkiewicz.pl    17 marca 2020

Epidemia koronawirusa rozwija się w tempie stachanowskim, toteż doszło wreszcie do tego, do czego dojść musiało. Głos zabrali filozofowie, bo jak by to wyglądało, że z powodu koronawirusa świat wstrzymuje oddech, a filozofowie nabrali wody w usta? To niemożliwe, bo w przeciwnym razie mogłyby pojawić się jakieś wzruszające wątpliwości, zagrażające „organizacyjnej krzątaninie”, o której wspominał nieżyjący już prof. Bogusław Wolniewicz. Nawiasem mówiąc, prof. Włodzimierz Gut z Państwowego Zakładu Higieny twierdzi, że na koronawirusa chorowaliśmy i przedtem, tylko, że wtedy to była „grypa”, podczas gdy teraz został „zauważony”. Ano, skoro tak, to musiały być jakieś ważne powody, by go „zauważyć”. Wydaje się, że mogły być przynajmniej dwa. Po pierwsze – większa niż w przypadku „zwykłej” grypy („Pijanego szypra kutra kiedyś taka myśl dręczyła; facet myślał, że ma trypra, a to była zwykła kiła!”) śmiertelność (około 4 – 5 procent). Ale – po drugie – kryzys gospodarczy, który naszym Umiłowanym Przywódcom na całym świecie coraz bliżej zaglądał w oczy – między innymi z powodu narastającej niewydolności systemów ubezpieczeń. Od dawna mówiłem, że o ile w interesie każdego człowieka jest żyć możliwie długo, to rządy mają interes odwrotny – żeby ludzie żyli krótko. Wtedy nie będzie starców, ze wszystkimi ich dolegliwościami, które tak obciążają budżety państw. Prof. Lucjan Israel, francuski specjalista chorób płucnych zauważył, że koszty opieki medycznej nad takim schorowanym starcem w ostatnich 6 miesiącach jego życia, są równe wydatkom ubezpieczalni na tego samego człowieka przez cały wcześniejszy okres jego życia. W normalnych warunkach trudno by jednak takie rzeczy głośno mówić, zwłaszcza, że ci starcy głosują. W takiej sytuacji koronawirus, który – jak się okazuje – atakuje głównie schorowanych starców, jawi się jako prawdziwy dar Niebios. Z jednej strony może doprowadzić do przerzedzenia szeregów schorowanych starców, a z drugiej – zdjęcia z rządów odpowiedzialności za kryzys gospodarczy, który wydaje się nieunikniony – ale z powodu zbrodniczego koronawirusa, a nie działań polityków. Wreszcie społeczni inżynierowie, którzy od lat „zachodzą w um” („Zachodzim w um z Podgornym Kolą...”), jakby tu dokonać gruntowanej przebudowy Ludzkości, żeby przekształcić ją w „nawóz Historii”, którym starsi i mądrzejsi będą użyźniali swoje interesy. Walka z klimatem nie tłumaczyłaby takich rygorów, jakie właśnie wprowadza się pod pretekstem zbrodniczego koronawirusa, a z doświadczenia wiemy, że prowizorki okazują się najtrwalsze. Wygląda na to, że świat już nie będzie taki, jak przedtem, to znaczy - zanim koronawirus został „zauważony” - ale w tym celu epidemia musi trochę potrwać, aż się wszyscy do nowych porządków przyzwyczają. Toteż już pojawiają się opinie, że potrwa przynajmniej rok, ale myślę, że jak będzie trzeba, to przeciągnie się i dłużej.

Ale to są tylko takie teorie spiskowe, które z pewnością zostaną wkrótce pryncypialnie potępione przez Jasnogród, który na tę okoliczność zjednoczy obydwa obozy: „dobrej zmiany”, jak i „zdrady i zaprzaństwa”. W oczekiwaniu na tę salwę możemy spokojnie wrócić „a nos moutons”, czyli do naszych filozofów. Już na pierwszy rzut oka widać, że reprezentują oni dwa nurty: filozofii tzw. chłopskiej i filozofii uniwersyteckiej. Przedstawicielem nurtu pierwszego, jest pan red. Janusz Anderman, który dał głos jako pierwszy, a przedstawicielem nurtu drugiego jest pan Jan Hartman, w cywilu adept Zakonu Synów Przymierza.

Janusz Anderman, którego litościwa Natura obdarzyła co prawda talentem, ale małym, na łamach „Gazety Wyborczej” ogłosił fundamentalną publikację pod wymownym tytułem: „Cymbał brzmiący czyli dziadek przewraca się w grobie”. Pan red. Michnik w pierwszej fazie najwyraźniej odżałował nieco srebrników, jakie czytający „GW” mikrocefale musieliby mu zapłacić, żeby doczytać rewelacje red. Andermana do końca i niczego z nich nie uronić, toteż w internetowym wydaniu początkowo wydrukował tę fundamentalną publikację in extenso, żeby światło pod korcem nie stało, tylko trafiło pod strzechy. Jednak ktoś starszy i mądrzejszy musiał go ofuknąć, że srebrniki jednak ważniejsze, toteż wzorem Ministerstwa Prawdy, wkrótce do wglądu pozostał tylko początek. Pan red. Anderman chłoszcze tam Kościół katolicki, a zwłaszcza jego dygnitarzy, za niefrasobliwy stosunek do zatwierdzonej epidemii, która ma przecież tyle ważnych celów do spełnienia. W szczególności tradycyjnie naigrawa się kołtuństwa, ciemnoty i zakłamania reakcyjnego kleru, który w dodatku proponuje całkowicie nieskuteczne metody konfrontowania się ze zbrodniczym koronawirusem. Tymczasem – chociaż pan red. Anderman taktownie powstrzymuje się przed wskazaniem remedium właściwego - wiadomo, że najlepszym sposobem na koronawirusa, podobnie zresztą, jak na wszystko inne, nawet na świerzb, jest mikstura oczyszczająca na bazie popiołu z krowy, to znaczy – ze specjalnej jałówki, której co prawda jeszcze nie znaleziono, ale intensywne poszukiwania trwają i tylko patrzeć, jak dzięki mutacjom genetycznym zakończą się sukcesem. To jest metoda z pewnością bliska nie tylko starszym i mądrzejszym, którzy przyzwyczaili się spoglądać na ludy mniej wartościowe z wyżyn wieży z kości słoniowej, ale również dla chłopskich filozofów, bo – powiedzmy sobie szczerze – do kogóż może być bliżej chłopskiemu filozofowi, niż do jałówki? „Głęboko odczuwamy wspólnotę naszych losów” - napisali uczestnicy I Zjazdu „Solidarności” w 1981 roku w „Posłaniu do narodów Europy Wschodniej”.

Z kolei przedstawiciel filozofii uniwersyteckiej poczyna sobie nieco subtelniej. Mianowicie sztorcuje „władzę” za „pobudzanie paniki”, wskutek czego nie tylko nie odbędzie się wiele „ważnych imprez”, ale w dodatku znienawidzona władza wywołuje efekt społecznej mobilizacji, dzięki czemu „zyskuje na popularności”. Tymczasem nie powinna zyskiwać na popularności, tylko powinna słuchać zatwierdzonych specjalistów w zakresie zdrowia publicznego - i tylko tyle – bo „nadgorliwość – powiada pan filozof – gorsza jest od faszyzmu”. To rzeczywiście coś nowego, bo do tej pory wydawało się, że od „faszyzmu” nic gorszego być już nie może, a tu proszę! - „nadgorliwość” jest jeszcze gorsza! Ale chyba jeszcze gorszy od „nadgorliwości” jest brak koordynacji, bo oto słyszymy, że „Obywatele SB”, to znaczy – pardon – oczywiście „Obywatele RP”, domagają się wprowadzenia stanu wyjątkowego. Ciekawe, czy bardziej zależy im na „bezpieczeństwie obywateli” - bo to jest jeden z warunków wprowadzenia stanu wyjątkowego – czy też na tym, żeby w ten sposób nakłonić władzę do „nadgorliwości”, a potem - żeby zablokować jej „zyskiwanie na popularności” - oskarżyć przynajmniej o „faszyzm” i w ten sposób utorować drogę obozowi zdrady i zaprzaństwa, którego twarzą, obok posła Pupki, jest dzisiaj posągowa pani Małgorzata Kidawa-Błońska. Ciekawe, co w sprawie koronawirusa rozkazałaby ona zrobić, bo jak dotychczas nie wysunęła propozycji. Nie jest więc wykluczone, że odwołałaby się do pana prof. Hartmana, który w cywilu kolaboruje z Zakonem Synów Przymierza i już choćby z tego tytułu musi doceniać dezynfekujące zalety mikstury sporządzonej na bazie popiołu z krowy. W ten oto sposób i w tym punkcie filozofia uniwersytecka zbiega się z filozofią chłopską. Czegóż chcieć więcej?

Stanisław Michalkiewicz

Copyright © 2006-2020 Stanisław Michalkiewicz. Wszystkie prawa zastrzeżone. Strona działa od 6 czerwca 2006 r.

Autor: michalkiewicz@michalkiewicz.pl Redaktor strony: webmaster@michalkiewicz.pl Formularz kontaktowy

Konto złotówkowe: Santander Bank: 24 1090 2590 0000 0001 4495 4522

mBank SA: 75 1140 2017 0000 4002 0542 5287 Dokładne dane kont

Konto walutowe EURO: mBank SA 76 1140 2004 0000 3712 0674 5873

Konto dewizowe: Santander Bank: 45 1090 2590 0000 0001 4495 4532 Swift/BIC: BREXPLPWMBK